BLE BLE BLE [46] . Link oo 07/01/05 :: 21:42:44


Dalej narcystycznie. Bo nie mam co wsadzić na rajty i jest mi z tym źle ;). Z dedykacją dla basi, zioma. :D


jest 12:42

update:
1000 odwiedzin. W 11 dni od założenia licznika. Dzięki:D


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [15] . Link oo 07/04/05 :: 03:15:50


No. Dziś na zakończenie narcystycznego cyklu. Ja i John Lennon, znany tu przez niektórych jako mój tata :D I ani grama fotoszopa (zwłaszcza, że go nie mam).





Nie wierzycie? Terefere!

kuku.

ach. no i jeszcze a propos live 8, które było wspaniałe i czekałam na ten koncert od kilku miesięcy. my dog's voice
(18:15)

ps: coś mi się chrzani i nie widzę stron z domeną fotolog.pl :/


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [17] . Link oo 07/05/05 :: 07:40:59


Czwarty lipca dniem niepodległości w hamburgerolandzie. Korzystamy z okazji i cykamy zdjęcia z jakąś dziewczyną w sari. :) Zdjęć zrobiłam trochę dużo i trudno było wybierać, dlatego też aż cztery.









fajnie fajnie, co nie? Ten huk i tłum jakoś obudził we mnie energię do życia znów (koniec z żałosnymi autoportretami, o!).

a fotolog.pl dalej mi nie działa. witaj znów, mr ownlog.


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [24] . Link oo 07/06/05 :: 20:27:38


tak mi się przypomniało to zdjęcie.
czyli butosze a propos wyruszania w teren:)



[to miał być moonwalk i jacksonowo-princowe ouuu!, ale narazie wszystkim to się kojarzy z ogromnym bólem w kostkach ;)]


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [12] . Link oo 07/08/05 :: 01:04:01


No to w ramach tego, że dziś widziałam jakąś orłowatą ptaszynkę lekkich obyczajów, która, zadowolona z tego, że ktoś ją fotografuje, wyjawiła, iż pracuje pod pseudonimem Viola. Na zdjęciu wyszła nieco niekorzystnie. Jak wróbelek, czy jakieś inne marne ptaszydło, którym gardzi (chyba, że trakuję go jako przekąskę). W rzeczywistości imponujących rozmiarów była ta ptaszyna. Dumnie siedziała na latarni. Może wypatrując ofiary, może starając się zwrócić na siebie uwagę, a może po prostu się relaksując. Nie wiem, nie pytałam.



i dla pewnego polskiego patrioty, sowiecki szpieg pod przykrywką makdonaldsowej zabaweczki - tygryska z magnesem: 1,2,3


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [28] . Link oo 07/09/05 :: 02:42:42


Spacery z Bazylem. Czytamy książki w parku i wygrzewamy się na słońcu.






daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [17] . Link oo 07/12/05 :: 23:25:14


Jest gorąco, mózg mi się gotuję i mi się po prostu nie chce.
No ale niedługo wezmę ze sobą aparat na zewnątrz gdzieś.


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [23] . Link oo 07/14/05 :: 03:49:13


Nie podoba mi się wogle. Bo wiecie czemu.





Niedaleko domu.


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [25] . Link oo 07/16/05 :: 00:26:37



;)
Czyli codzienne pluskanie w osiedlowym basenie, joł.


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [10] . Link oo 07/18/05 :: 05:54:43


Wiem, to nie jest zdjęcie. Ale nie mogłam się powstrzymać ;)
I nie uwierzycie, ale naprawdę nie mam fotoszopa. Firma która wyprodukowała program graficzny, w jakim pracowałam, już dawno zbankrutowała i sam program jest może trochę lepszy od painta ;)
Więc nie używałam pędzli. A czcionek, które jakimś cudem miałam na kompie (a pomyśleć, że jakiś czas temu denerwowały mnie czcionki w których zamiast liter, były dziwne znaczki:P).


Żadne tam dzieło sztuki. Taki kwadransik relaksu, po prostu. ;)



daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [51] . Link oo 07/18/05 :: 22:38:13


miałam tego tu nie wsadzać, no ale. :)



Bo jest gorąco. Tak się bawiłam.
No i na prośbę basi. Obiecuję, już nie będę. :P

Endżoj! :D


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [28] . Link oo 07/25/05 :: 04:01:12


Odwiedzam Napa Valley, gdzie znajdują się najlepsze winnice w Kalifornii. Na dobrą sprawę, odwiedzam właśnie tą, którą okrzyknięto najlepszą.



A potem jemy obiad w restauracji, która mamie się nie podoba, bo jej zdaniem za cenę jej posiłku, mogłaby jeść przez tydzień. I że niby nie smakuje. Mnie tam smakowała sałatka z arbuzem i malinami. Restauracja przy swego rodzaju uniwersytecie sztuk kuchennych ;)


Czyli ogólnie, ten log już dawno przestał być ahhhtystyczny (jeśli w ogóle był), a stał się fotograficznym pamiętnikiem.


daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [17] . Link oo 07/28/05 :: 00:56:20


Poszłam z Bajzelem do parku.





daj buzi
rrararararararar


BLE BLE BLE [19] . Link oo 07/31/05 :: 07:58:29


Przyjemnie mnie pali w język.

I wiem, że już miałam nie wsadzać takich pierdół, no ale nie mogłam się powstrzymać.
Kulki cynamonowe i cynamonowe koraliczki. Polskie Big Red to kupa w porównaniu z tym. :)







ps: odechciało mi się "fotologuj" ;)


daj buzi
rrararararararar





stare sznurki na pamiątkę: kocham martę, marta kocha życie kocham basię, basia kocha kebab gloria jest fajna kann też, kurde no! olek ma żwana lis tu nore ma marta efowa bananaz fotostyczna na broadwayu bubababu afryka dzika hop hop ged hux kompilacja laszlopaprika chmura meik mleko mniejsza nishe nbt okociejej paula pulp senq spoiled spotless weimaraner zakrencik
książka o4 12 o5 o1 o2 o3 o4 o5 o6 o7 o8 o9 1o 11 12 o6 o1 o2 o3 o4 o5 o6 o7 o8 o9 1o 11 12
o7 o1 o2 o3 o4 o5 o6 o7 o8 o9 10 11 12 o8 o1 o2 o3 o4 o5 o6 o7 o8 o9